DZIEŃ 5 – ALE SAJGON! Po czterech dniach spędzonych w raju, nadszedł czas, by wyruszyć do tętniącego życiem Ho Chi Minh. Z cichych plaż i błogiej atmosfery przenosimy się w sam środek miejskiego zgiełku. Na szczęście tylko na chwilę (miasto traktowaliśmy jako bazę wypadową na...








