Ostatnie

Zamek Villandry i ogrody miłości

Krótka historia Villandry Wybudowany około roku 1536 Zamek Villandry stanowi jedną z ostatnich wielkich budowli zamkowych wzniesionych na brzegach Loary w czasach renesansu. Aby móc wybudować nowy zamek, Jean le Breton pełniący funkcję Ministra Finansów króla Franciszka I – zburzył...

Zamek Chenonceau

W Dolinie Loary znajduje się ponad 300 zamków! Dacie wiarę? Nam podczas długiego, 3 dniowego weekendu udało się zobaczyć i zwiedzić 5 z nich. Dziś na tapecie piękny zamek Chenonceau, nazywany także „Zamkiem sześciu dam” – wszystko dlatego, że właścicielkami, które systematycznie...

Zamek w Azay-le-Rideau

Przed Wami zamek Azay-le-Rideau (położony nad dopływem Loary – rzeką Indre), klejnot francuskiego renesansu odbity w „wodnych lustrach”, które czynią go jedną z ikon Doliny Loary. To ten zamek z cyklu „must see”. Okala go przepiękny park w stylu angielskim. Alejki są tak zaprojektowane...

Cypr – słoneczna wyspa Afrodyty

Pierwszy raz od 8 lat skorzystaliśmy z oferty biura podróży. Po mega intensywnym półroczu nie mieliśmy ani siły ani ochoty organizować coś na własną rękę dlatego bez mrugnięcia okiem oddaliśmy się w objęcia Cypru. On marzył o błogim lenistwie przy hotelowym basenie, z kolei ja oczyma...

Balaton na dwóch kółkach

Balaton nie jest nam obcy. Szlaki przecieraliśmy już dwukrotnie – za każdym razem udało się okrążyć jezioro w jeden dzień, pokonując łącznie ponad 214 km. Teraz na pokładzie Polka, więc trasa krótsza. Plan zakładał wykręcenie 65 km + przeprawę promem. Mały stresik był bo po pierwsze...

Neapolitańska

Na początku lipca wybraliśmy się na krótki, weekendowy wypad do słonecznej Italii a dokładnie do Neapolu. Termin nie przypadkowy – chcieliśmy we włoskim stylu świętować pierwsze urodziny Polki. Poza tym stolica Kampanii była od dawna na liście naszych podróżniczych celów. Byliśmy jej...

Alpaki z Proszówki

Alpaki to niezwykle przyjazne i towarzyskie stworzenia. Można się z nimi spotkać na Pogórzu Izerskim w małej miejscowości Proszówka niedaleko Gryfowa Śląskiego. W weekend mieliśmy okazję trochę z nimi poprzebywać. Feliks – bo tak miał na imię jegomość, który towarzyszył nam podczas...

Obrigado Lizbona

Dwa lata temu, wspólnie z naszymi przyjaciółmi od biegania (i nie tylko 😉) postanowiliśmy zapisać się na Półmaraton w Lizbonie – jest to jedna z nielicznych okazji do poruszania się na pieszo po ponad dwukilometrowym, wiszącym moście, łudząco podobnym do tego w San Francisco (na...